Powrót na stronę główną

Wyzwanie 2017

Przepełniona nadzieją, że w tym roku w końcu uda się zrealizować wszystkie poniższe punkty, prezentuję Wam trzecią edycję wyzwania czytelniczego! Jak co roku, możecie zobaczyć listę trzydziestu pozycji, jakie mam zamiar przeczytać w tym roku. Tym razem zdecydowałam się umieścić na niej między innymi wszystkie pozycje, których nie udało mi się przeczytać w poprzednich latach. Może się przyłączysz?
A jeśli chcesz zobaczyć z jakimi punktami zmagałam się w poprzednich latach – kliknij tutaj.

1. Ma niebieską okładkę

Zamek, Franz Kafka

Kafka jest autorem, którego bardzo lubię, dlatego do „Zamku” podchodziłam z niemałym entuzjazmem. Spodziewałam się typowego dla Kafki stylu, nutki dezorientacji oraz tajemnicy. I pewnie, dostałam to wszystko, ale… przyprawione ogromną dawką ciężkości. „Zamek” jest pozycją bardzo przytłaczającą, przez co czyta się ją długo i z uczuciem ciągłego zmęczenia. Przeczytanie jednego rozdziału bez robienia sobie przerw stanowiło dla mnie naprawdę ogromne wyzwanie.

Moja ocena: 4/10
Znajdź książkę

2. Autor pochodzi z Polski

Następny do raju, Marek Hłasko

W ramach zajęć z historii literatury bardzo często mam ostatnio do czynienia z tym autorem. Sporo jego opowiadań czytałam już w liceum, a teraz miałam w dużej mierze „powtórkę z rozrywki”. Co prawda tym razem podchodziłam do tych opowiadań z zupełnie innym nastawieniem, ale nadal twierdzę, że Hłasko to nie do końca „mój” autor. „Następny do raju” w ogóle mnie nie zachwycił i mam nadzieję, że nie będę musiała czytać tej mini-powieści po raz drugi.

Moja ocena: 5/10
Znajdź książkę

3. W tytule jest liczba

Trzy po trzy, Aleksander Fredro

Gdyby ktoś zapytał mnie, o czym jest ta książka – miałabym spore problemy z odpowiedzią. Nie dlatego, że pozycja ta była napisana dziwacznym językiem, a fabuła była tak pokręcona, nie. Ja po prostu mam wrażenie, że ta pozycja była niesamowicie nudna i jedynie „przemknęłam po niej wzrokiem”. Bardzo tego nie lubię, ale poziom mojego skupienia podczas czytania był naprawdę niski.

Moja ocena: 2/10
Znajdź książkę

4. Kwiat na okładce

5. Z listy BBC

6. Książka Jane Austen

7. W tytule jest nazwisko

Nogi Izoldy Morgan, Bruno Jasieński

W oparciu o tę pozycję pisałam swoją prace roczną z literatury dwudziestolecia międzywojennego, co oznacza, że przewertowałam to opowiadanie co najmniej dwadzieścia razy. I powiem Wam, że z każdym kolejnym razem podobało mi się ono coraz bardziej! Absurdalna, ale niesamowicie intrygująca treść to jedno, ale zastanowienie się nad interpretacją i wysnucie takich wniosków, jakie wysnułam ja – to coś zupełnie innego. Naprawdę, świetnie się bawiłam tonąc w tym odmętach absurdu, z którego znany jest Jasieński.

Moja ocena: 9/10
Znajdź książkę

8. Główny bohater na literę S

9. 13 liter w tytule

10. Została wydana w 2002 roku

11. Autor ma inicjały AK

12. W tytule jest kolor

13. Ma jedno słowo w tytule

NERVE, Jeanne Ryan

Zazwyczaj nie czytam książek młodzieżowych, ponieważ uważam, że są bardzo naciągane oraz infantylne i ogłupiające. Jednak fabuła „NERVE” wydawała mi się tak interesująca, że bardzo chciałam przekonać się na własnej skórze jak autorka sobie z tym poradziła. I – ku mojemu zaskoczeniu – poradziła sobie naprawdę dobrze. Co prawda od czasu do czasu zawiewa nam w tej pozycji typową młodzieżówką, ale nie jest to aż tak przytłaczające jak w większości pozycji z tego gatunku. Czyta się bardzo szybko i przyjemnie, a lektura jest niezwykle angażująca. Książka na dwa wieczory, dla rozluźnienia.

Moja ocena: 8/10
Znajdź książkę Recenzja

14. Zdobywca Nobla

Czekając na Godota, Samuel Beckett

„Czekając na Godota” to dramat. Oznacza to, że właściwie płynie się przez tę pozycję. Szczególnie, że momentami jest niesamowicie zabawna. Jest to sztuka reprezentująca teatr absurdu i musicie mi wierzyć, że naprawdę rzadko spotyka się taki poziom dziwaczności na kartach książki. Czytając Becketta bawiłam się świetnie i z racji, że lektura ta zajmie najwyżej kilka godzin, polecam ją z całego serca!

Moja ocena: 9/10
Znajdź książkę

15. Autor z Ameryki Południowej

16. W tytule jest imię

Kandyd, Voltaire

Historia Kandyda to pozycja na dwa wieczory. Króciutka, prawdziwa, a momentami nawet humorystyczna. Jest to powiastka filozoficzna, więc po jej przeczytaniu wypadałoby się zastanowić nad wnioskami, które naprawdę okazują się być niezwykle trafne (choć może nie wybitnie zaskakujące dla ludzi żyjących w obecnych czasach). Wolter pewnie nikomu z Was nie kojarzy się z porywającą lekturą, ale uważam, że warto sięgnąć po „Kandyda” – mimo wszystko.

Moja ocena: 6/10
Znajdź książkę

17. Z historią w tle

Barbara Radziwiłłówna, Alojzy Feliński

Widząc, że mam do przeczytania pozycję pod tytułem „Barbara Radziwiłłówna” nie byłam zachwycona. Co tu dużo mówić – zapowiadała się okropnie nudna historia! Na całe szczęście myliłam się, ponieważ okazało się, że tragedia Felińskiego wcale nie jest taka zła. Na pierwszy plan wychodzi tutaj miłość Barbary i króla Polski oraz Bona, która próbuje zaszkodzić tej miłości i za wszelką cenę nie dopuścić do tego, by Radziwiłłówna zasiadła na tronie razem z Zygmuntem Augustem. Czyta się bardzo szybko i przyjemnie, choć pewnie tylko niektórym naprawdę przypadłaby ona do gustu.

Moja ocena: 7/10
Znajdź książkę

18. Owoc na okładce

19. Książka Deana Koontza

Fałszywa pamięć, Dean Koontz

„Fałszywa pamięć” to absolutny majstersztyk literacki. Pełna napięcia, zwrotów akcji i emocji. Z każdą kolejną stroną wciągamy się w historię bohaterów coraz bardziej, nie oczekując przy tym, że Koontz zdąży nas zaskoczyć po drodze tak wiele razy! I mimo że autor niemal zawsze zachwyca czytelnika, tutaj przekracza wszelkie możliwe granice. Naprawdę, coś niesamowitego! Polecam, polecam i jeszcze raz polecam!

Moja ocena: 9/10
Znajdź książkę Recenzja

20. Biografia/autobiografia

Piękni dwudziestoletni, Marek Hłasko

Jest to pierwsza w miarę obszerna książka, którą w całości przeczytałam na głos. Jej autobiograficzna forma sprawiała, że było to naprawdę bardzo przyjemne – choć niekiedy męczące – zadanie. Sama lektura też była ciekawa – szczególnie jej pierwsza część – lecz warto wiedzieć, że jest w niej pełno „prawdziwego zmyślenia”, o którym sam Hłasko często pisał. Oznacza to, że nie można brać wszystkiego, co jest tam napisane, za pewnik. Mimo wszystko uważam, że w wolnej chwili warto po nią sięgnąć.

Moja ocena: 7/10
Znajdź książkę

21. W tytule jest zwierzę

22. Autor pochodzi z Holandii

23. Typowy romans

Malwina, czyli domyślność serca, Maria Wirtemberska

Na wykładzie z literatury oświecenia prowadzący często wspominał o tej pozycji mówiąc, że bardzo podobała się ona studentom. Przed kolokwium była to zatem jedna z pierwszych książek, po jaką chciałam sięgnąć. I rzeczywiście podczas lektury bawiłam się bardzo dobrze! Jest to uroczy romans z zaskakującym zwrotem akcji – serio, nie spodziewałam się takiego rozwoju wypadków. Czyta się lekko i szybko, a do tego objętościowo również nie jest zbyt wymagająca, więc można ją pochłonąć w jeden wieczór. Pewnie większość z Was niechętnie patrzy na takie stare powieści, ale po „Malwinę” naprawdę warto sięgnąć!

Moja ocena: 8/10
Znajdź książkę

24. Reportaż

25. Autor o imieniu Adam

Grażyna, Adam Mickiewicz

Jak wszyscy doskonale wiedzą, Adaś Mickiewicz jest jednym z moich ukochanych polskich autorów. Ale niestety jakoś tak wychodzi, że z mickiewiczowskimi powieściami poetyckimi jakoś nie jestem w stanie się zakumplować. „Grażyna” to poemat na – dosłownie – godzinę. Czyta się szybko, jest króciutka i ogólnie nie ma co sobie nią długo zawracać głowy. Niestety mnie zbytnio nie porwała i wciąż uważam, że dramaty oraz wiersze wychodzą Adasiowi najlepiej.

Moja ocena: 4/10
Znajdź książkę

26. Akcja dzieje się we Francji

27. Książka Trudi Canavan

28. Tematyka uzależnień

29. Dramat

Małżeństwo z kalendarza, Franciszek Bohomolec

Kolejny oświeceniowy klasyk, który naprawdę mnie urzekł. Pełna humoru komedia o miłości dwojga ludzi, którzy zmagać się muszą z przeciwnościami stwarzanymi przez ojca dziewczyny. Ten bowiem przesiąknięty jest stereotypami oraz zabobonami, które zawładnęły jego umysłem. Wierzy w sny oraz ufa wszystkiemu, co zapisane jest w jego kalendarzu. Z jednej strony się uśmiałam, ale z drugiej uświadomiłam sobie, że tacy ludzie chodzą po tym świecie również dzisiaj. A to już nie wydaje się takie zabawne.

Moja ocena: 9/10
Znajdź książkę

30. Ma więcej niż 100 lat

Fircyk w zalotach, Franciszek Zabłocki

Króciutka i przyjemna w lekturze komedia opowiadająca historię tytułowego Fircyka. Lubię takie historie, dlatego i tym razem całkiem nieźle bawiłam się podczas lektury, choć wiem, że większość ludzi nie przepada za dramatami. Cieszę się, że na studiach jestem zobowiązana do czytania tego typu pozycji, bo niektóre są naprawdę bardzo fajne, a gdyby nie studia, zapewne nigdy bym po nie nie sięgnęła.

Moja ocena: 7/10
Znajdź książkę

CZEŚĆ!
Studiuję polonistykę, piję dużo książek, czytam jeszcze więcej kawy i czasami trochę miesza mi się od tego w głowie. :)
Najpopularniejsze
Facebook
Wyzwanie czytelnicze
Obserwuj mnie na Instagramie

@gabriela.deda