Powrót na stronę główną
Język polski

Najważniejsza zasada interpunkcyjna

  • 5 lipca 2016
  • Gabriela Deda
  • Komentarzy: 20
  • Odsłon: 658
Interpunkcja jest dość trudna, przyznaję. Rzadko kiedy jest intuicyjna, więc większości zasad po prostu trzeba się nauczyć. Wszyscy wiemy, że przed „że” oraz „który” stawiamy przecinek, ale przed spójnikiem „i” go nie ma. To oczywiście też nie obowiązuje zawsze i w każdym przypadku, więc za tę zasadę nie dajcie sobie uciąć ręki. Problem z interpunkcją jest taki, że pełno w niej wyjątków. Ale ja nie będę się tym dzisiaj zajmować. Nie powiem Wam gdzie należy przecinki wstawiać, a gdzie się ich wystrzegać. Nie powiem Wam tego, bo z przerażeniem zauważam, że wielu ludzi ma ogromny problem z czymś, co wie dziecko w pierwszej klasie szkoły podstawowej. Mianowicie z ilością i kolejnością znaków interpunkcyjnych.

Ileż to razy widziałam, jak ktoś dodaje na Facebooku statusy zakończone pierdyliardem pytajników czy znaków zapytania. A mnie wtedy otwiera się nóż w kieszeni. Zasady są bardzo proste: kropka jest jedna albo są trzy, w zależności od intencji. Nie dwie ani nie dziewięć. Status na Facebooku w stylu:

Smutno…………

jest nie tylko niepoprawny ale i po prostu żałosny. Nie dlatego, że ktoś nie przyswoił sobie zasad interpunkcji, ale dlatego, iż to sugeruje pewien sposób myślenia. Dość prymitywny. Nie chcę tutaj nikogo osądzać, ale z moich obserwacji naprawdę wynika, że nikt o wysokim poziomie inteligencji nie stosuje tego typu zabiegów interpunkcyjnych. To trochę jak matematyka – każdy prostokąt ma cztery boki i po narysowaniu trójkąta nie możesz nazwać go prostokątem tylko dlatego, że tak Ci się podoba. Dokładnie tak samo sprawa ma się przy stawianiu kropek. Jeśli chcesz użyć kropki to stawiasz jedną. Jeśli chcesz użyć wielokropka – stawiasz trzy kropki. I tyle. Ot, cała filozofia.

Ze znakami zapytania czy wykrzyknikami jest podobnie. Zazwyczaj używa się ich pojedynczo, ale zdarzają się sytuacje, gdy używane są w większych ilościach. Wtedy znów – albo jeden znak zapytania, albo trzy. Nie czterdzieści. Jeśli zaś chodzi o połączenie pytajnika i wykrzyknika to najlepiej robić to w tej kolejności:

Co Ty tutaj robisz?!

Rzadziej stawia się wykrzyknik na pierwszym miejscu, bo przecież wykrzykujemy pytanie, a nie pytamy wykrzyknienie, prawda?

A co z wielokropkiem i pytajnikiem? Zawsze najpierw stawiamy wielokropek, a następnie stosujemy znak zapytania, czyli:

Chcesz zjeść ten ostatni kawałek pizzy…?

Nigdy odwrotnie. To jednak są błędy mniej rażące. A przynajmniej mniej od wielokropka rozciągniętego na dwie linijki. Wierzcie mi, większość ludzi postrzega to jako przejaw pewnego rodzaju głupoty. Więc nie róbcie tego. Dla zdrowia własnego oraz innych.
  • Dodam jeszcze takie:
    Kolejno są to : bla, bla

    I najgorsze, co wypruwa mi oczy:
    Mówię o tym- nie o tamtym.

    Szczegóły, ale chyba to już zboczenie zawodowe.

  • Masz rację, jak zawsze. :)
    Jednak czasem się Ciebie boję. :D

    • Ale dlaczego? Ja naprawdę jestem niegroźna i nieszkodliwa! :D

      • nie jestem pewna :> z Tobą się nie dyskutuje, jeżeli chodzi o język polski. :D

        • Odczuwam to samo co Ty Socjopatka :)

  • Coś takiego……… ;)

  • Mnie też denerwują teksty typu „smutno……” Może nie aż tak jeżeli chodzi o interpunkcję, a o samo wypisywanie tego na portalach. Tak jak to podsumowałaś: żałosne
    Pozdrawiam :)

  • Mnie irytują też takie końcówki „????!!???!!!” albo takie „!!!!1!!!?????”. Brrr… Źle mi jak to widzę.

  • Mnie to chyba najmocniej wciąż irytują klasyki „wziąść” i „na prawdę”.
    Zawsze współczuję polonistom i językoznawcom… musicie przeżywać piekło w polskim internecie :)

  • Zgadzam się, że interpunkcja prosta nie jest, ale z tym, że nie działa w zgodzie z intuicją… No nie wiem :P Zawsze kiedy czytam swoje teksty podświadomie wiem, gdzie postawić przecinek, a mistrzem języka polskiego nie jestem ;)

  • Po tym, jak moja praca na studiach została odesłana przez brak dwóch przecinków, zamówiłam słownik interpunkcyjny. Mnie jeszcze denerwuje stawianie przecinków w następujący sposób: „czy czytamy dziecku , które” i „czy czytamy dziecku ,które”.

  • O nie! :D a ja często daję podwójny wykrzyknik, wstyd mi! Nawet o tym nie myślałam jako o błędzie, ale jako o wzmocnieniu…:) interpunkcja nie jest najprostszą rzeczą, ja mam problem ze zbyt rozbudowanymi zdaniami i stawiam za dużo przecinków, ale jestem tego świadoma i staram się poprawiać:)

  • O proszę :) bardzo przydatne zasady! Mnie zawsze lekko śmieszą dwie kropki :D Nigdy nie wiem czy komuś się przez przypadek postawiło o jedną za dużo i to koniec zdania czy może chodzi o coś innego :P

  • Magdx

    Jeśli chodzi o „Smutno………..” to szczerze mówiąc sama używam tyle kropek :D Z jednej strony to z przyzwyczajenia, a z drugiej oznaczają taką przerwę między zdaniami :D Próbuję z tym walczyć ale ciężko idzie :)

  • Niby takie proste, a jest ta wiele błędów z tą zasadą związanych. Niestety interpunkcja jest moja piętą Achillesa i cały czas z tym walczę .

  • Ciekawe, jak różnie postrzegamy interpunkcję. Nigdy nie pomyślałam o tym, że kogoś może irytować może kropek. Mnie niemiłosiernie irytuje coś w stylu „W pokoju stoi stół na, którym leży książka”. Albo stawianie przecinka przed a w „coś a coś”

  • Wielokropków, w których kropek jest więcej niż poprzedzającego je zdania, również nie lubię. Znaki zapytania i wykrzykniki stawiam czasami trzykrotnie, lecz jest to nieoficjalny zabieg, który ma niejako spotęgować odczucia :)

  • Ja się na temat interpunkcji nie powinnam wypowiadać, bo ostatnio strasznie mnie to denerwuje. Zawsze mam problemy z zapamiętaniem wszystkich zasad. Irytują mnie te wyjątki, naprawdę :D Zwłaszcza, jak mam dzieciom te zasady wytłumaczyć. Dzieciaki szybko się zniechęcają i wcale im się nie dziwię. Znowu na wielokropki jakoś nie zwracam uwagi i wydaje mi się, że też je często stosuję. Trzeba się poprawić! :D

  • No i piąteczka, Gabrysiu!
    Powiem Ci szczerze, że ja rownież zwracam uwagę na znaki interpunkcyjne oraz ortografię. Sama jednak czasami tak utknę w zdaniu, że już sama nie wiem czy ma być przecinek, czy też nie :p Wtedy zwołuję radę nadzorczą i obradujemy :D

  • Dwie kropki to coś, co irytuje mnie najmocniej na świecie. To tak, jakby ktoś nie mógł się zdecydować czy miała być jedna, czy może trzy. No i te morza pytajników, albo wykrzykników też mocno w oczy gryzą ;)

CZEŚĆ!
Studiuję polonistykę, piję dużo książek, czytam jeszcze więcej kawy i czasami trochę miesza mi się od tego w głowie. :)
Najpopularniejsze
Facebook
Wyzwanie czytelnicze
Obserwuj mnie na Instagramie

@gabriela.deda